- Gabriela Ręka
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
- Magda Stachal
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Jako dziecko i nastolatka należałam przez pewien czas do Oazy i KSM-u, które wiele mi dały, ale w pewnym momencie zwyczajnie z nich wyrosłam. Potrzebowałam więc grupy osób, z którymi mogłabym dalej się rozwijać i uczyć wiary. Przez kilka lat szukałam bez powodzenia, ponieważ wspólnoty, którymi się interesowałam miały cele i założenia inne, niż takie, z którymi byłabym w stanie się utożsamić.
- Adriana Sak
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Miłości do Matki Bożej nauczyli mnie rodzice. Już od najmłodszych lat zabierali mnie do Częstochowy przed wizerunek Matki Bożej. Z czasem to miejsce stało się dla mnie Domem Matki Bożej, za którym się tęskniło i do którego chciało się wracać.
- Konrad Wójcik
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Maryja przyszła do mnie do szkoły.
- Weronika Samolej
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Przed dołączeniem do Wspólnoty Guadalupe nie należałam do żadnej innej wspólnoty. Nie wiedziałam, jak to wygląda i nie sądziłam, że tego potrzebuję.
- Angelika Chudzik
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
„TOTUS TUUS ego sum et omnia mea Tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor Tuum, Maria”
- Maria Jakubowska
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Moja przygoda ze Wspólnotą Guadalupe rozpoczęła się około 6 lat temu. Wtedy pierwszy raz usłyszałam o Wspólnocie od mojego brata, Łukasza, który był zaangażowany w nagrywanie płyt zespołu.
- Julia Ziółkowska
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Zanim postanowiłam wstąpić do Wspólnoty, nigdy wcześniej do żadnej nie należałam. Nie wiedziałam, z czym to się wiąże. Pochodzę z wierzącej rodziny, więc zawsze temat wiary był mi bliski, ale często chodziłam swoimi ścieżkami – łatwiejszymi, przyjemnymi, lekkimi…
- Antoni Joński
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
„Pan Bóg rozwesela moją młodość”. Pan Bóg w moim życiu był obecny od zawsze, ja dostrzegałem Go mniej lub bardziej w różnych momentach. Często nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, jak wielką łaską jest moja wiara i jak On wspaniale poprowadził mnie jej drogą.
- Gabriela Łaziuk
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
„Boże, Ty tańcz we mnie” W początkach działalności Wspólnoty Guadalupe, moja sąsiadka Agnieszka zaprosiła mnie i moją rodzinę na Mszę Świętą w Archikatedrze i uwielbienie, na którym mieli śpiewać. Ich muzyka bardzo mi się podobała.
- Emilia Łabęcka
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
„Wszystko w moim życiu dzieje się przez Nią, z Nią i dla Niej”. Wspólnotę Guadalupe poznałam, przychodząc na ich Uwielbienia z Maryją (przyznam się, że po pierwszym Uwielbieniu nie podobał mi się taki śpiew). Jednak postanowiłam jeszcze raz wybrać się na Uwielbienie.
- ks. Łukasz Sidor
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
„Tak, niech mi się stanie!”. Moja droga życia spotkała się z drogą Matki Bożej z Guadalupe w czasie rekolekcji przed święceniami diakonatu w Laskach pod Warszawą w maju 2009 r., gdzie zawierzyliśmy Jej swoje życie i powołanie. Potem przyszły święcenia diakonatu i kapłańskie, i zaczął się czas posługiwania, gdzie trochę umknęła mi Jej Osoba.
- Michał Czakon
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Pan Bóg chce, żebyśmy byli blisko Niego. Będąc na pieszej pielgrzymce na Jasną Górę w 2014 roku, bardzo prosiłem Maryję, żeby zaprosiła mnie do jakiejś wspólnoty, w której będę mógł być bliżej Pana Boga. W czasie tej pielgrzymki spotkałem Agnieszkę i kilka osób ze wspólnoty.
- Stanisław Staniszewski
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Pewnego dnia zadzwonił do mnie telefon i w słuchawce usłyszałem: „Stachu, masz ochotę pograć w piłkę nożną, bo potrzebują ludzi do grania?”. Pomyślałem sobie: „Czemu nie?”. W zasadzie i tak nie miałem lepszych planów na to popołudnie. Nie myśląc długo, zgodziłem się i po paru godzinach byłem już w drodze na trening. Gdy jechaliśmy, to w samochodzie poznałem Krzyśka ze Wspólnoty Guadalupe i jego znajomych.
- Anna Romaniuk
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Zaczęło się od płyty „Na nowo pragnę”, którą pożyczył mi kolega zauroczony śpiewem Agnieszki – w jego opinii „dziewczyny o krystalicznym głosie”. Był maj 2015 roku – nieprzypadkowo miesiąc maryjny, nieprzypadkowo czas trudny prywatnie.
- Maria Lewaniak
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Maryja od dziecka otaczała mnie niesamowitą opieką, choć wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy. Moja mama zawierzyła mnie Jasnogórskiej Panience, zanim przyszłam na świat, a następnie dała mi imię na cześć Niepokalanego Poczęcia Maryi.
- Olaf Dziedzic
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Olaf dołączył do naszej wspólnoty jesienią 2014 roku. Rok wcześniej, jak sam opowiadał dostał od Agnieszki obrazek z Maryją w autobusie jadącym na SMAL, który był według niego pierwszym znakiem od Matki Bożej. Trafił do nas po Lubelskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę, w czasie której pielgrzymował w jednej grupie z osobami z naszej wspólnoty (Grupa nr „8” prowadzona przez Paulistów).
- Anna Szymczyk
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Czasami warto zaryzykować. Pierwszy raz o Guadalupe usłyszałam ponad pięć lat temu, kiedy znajoma udostępniła na portalu społecznościowym piosenkę ,,Obudź mnie”. Po pewnym czasie zaczęłam poznawać także inne utwory tego zespołu, często je nucąc. Na początku wakacji zdecydowałam się na udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę.
- Ewelina Mazur
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?
Moja historia przyjścia do wspólnoty rozpoczęła się od pieszej pielgrzymki na Jasną Górę po mojej maturze. Wtedy poznałam Agnieszkę. Tam po raz pierwszy usłyszałam od niej o Matce Bożej z Guadalupe. Po wakacjach, gdy przyjechałam na studia do Lublina, widywałyśmy się na spotkaniach tej samej wspólnoty. Podczas organizacji obchodów święta Matki Bożej z Guadalupe w Parafii Wieczerzy Pańskiej w Lublinie, Agnieszka zaprosiła mnie do pomocy. To były moje pierwsze „Dni Guadalupiańskie”.
- Paweł Krasucki
- Kategoria: Historie członków wspólnoty - Jak to się zaczęło?























