joomla templates top joomla templates template joomla

Elementy miłości małżeńskiej w ujęciu św. Jana Pawła II

 

Agnieszka i Paweł Krasuccy w Radiu Maryja mówili o elementach miłości według Karola Wojtyły.

 

Fragment pracy licencjackiej na kierunku nauki o rodzinie pt. Promocja personalistycznego ujęcia miłości małżeńskiej świętego Jana Pawła II, KUL, Lublin 2022

 

Podstawowym powołaniem człowieka jest „być człowiekiem”1, a najpełniej wyraża się to poprzez miłość do drugiego. K. Wojtyła w swojej książce Miłość i odpowiedzialność przedstawił, jak tę miłość wyrażać w powołaniu mężczyzny i kobiety do małżeństwa.

 

Małżeństwo chrześcijańskie to „szczególna komunia osób”2. Katechizm Kościoła Katolickiego głosi, iż „przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu”3. Małżeństwo powinno opierać się na bezinteresownej miłości, jednakże jak stwierdził Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est „termin miłość stał się dziś jednym ze słów najczęściej używanych i także nadużywanych, którym nadajemy znaczenia zupełnie różne (...)”4.

Etapy rozwoju miłości

Miłość kształtuje się w nas od pierwszych dni życia. Dzięki rozwojowi technik medycznych można zaobserwować jak dziecko w okresie prenatalnym reaguje na bodźce5. Ma to duży wpływ na jego funkcjonowanie w dorosłym życiu. Już w łonie matki dziecko potrzebuje akceptacji, bezpieczeństwa, ciepła i miłości6. Zatem pierwszym etapem rozwoju miłości jest potrzeba bliskości. Dziecko bardziej bierze niż daje, by w dorosłym życiu móc obdarzać innych czułością7. W okresie przedszkolnym kształtuje się w dziecku umiejętność przywiązania się do osoby, którą kocha. Poprzez taką wyłączność w przyszłości człowiek będzie zdolny do wierności8. Następnym etapem rozwoju miłości jest empatia, która objawia się w wieku nastoletnim. Jest to „umiejętność wczuwania się w potrzeby i troski drugiego”9. Dojrzała miłość objawia się w podejmowaniu dobrych czynów względem osoby kochanej.10

 

Miłość życzliwości to istota miłości.

 

Elementy miłości według Karola Wojtyły

W książce Miłość i odpowiedzialność K. Wojtyła, mówiąc o miłości „pomiędzy dwiema osobami, które różnią się pod względem płci”11, przedstawił elementy miłości małżeńskiej, którymi są: miłość upodobania, miłość pożądania, miłość życzliwości, przyjaźń, sympatia i miłość oblubieńcza. Wśród nich miłość życzliwości nazwał istotą miłości. Jest to bezinteresowność w miłości i pragnienie dobra dla drugiej osoby12. M. Czachorowski podkreśla, że chodzi o „obiektywne dobro obiektu miłości”13. Bez miłości życzliwości prawdziwa miłość nie zaistnieje. Przyszły papież zaznaczał, że „czym innym jest miłość, a czym innym przeżycia miłosne”14. Przeżycia miłosne rodzą się poprzez uczuciowość i zmysłowość, zatrzymując się tylko na cielesnej sferze człowieka, a miłość jest odpowiedzialnym podejściem do drugiej osoby i jej dobra. W. Półtawska stwierdza, że „miłość daje prawo do świadczenia dobra”, a nie do współżycia seksualnego, do którego prawo daje sakrament małżeństwa15.  By miłość była autentyczna, potrzebna jest czystość serca, która jest „stałą sprawnością w opanowywaniu zmysłowych poruszeń”16. Chodzi o to, by zawsze bardziej chcieć dobra drugiej osoby niż własnej przyjemności, bowiem „czystość ma za zadanie wyzwalać miłość od postawy użycia”17. W. Półtawska, mówiąc o miłości przedmałżeńskiej wyjaśnia, że „jeżeli dziś tak często młodzi siebie krzywdzą, to wynika to nie tyle ze złej intencji, ile z braku prawidłowej koncepcji zarówno miłości, jak i małżeństwa”18.

Jednak pierwszym elementem miłości, który K. Wojtyła wymienia w rozdziale „Osoba a miłość”, jest miłość upodobania. Wynika to z tego, że najczęściej jest to zarodek miłości. Upodobanie to powinno być oparte na prawdzie o drugiej osobie. Uczucia informują o tym, co stanowi dla danej osoby wartość (wygląd, charakter, zachowania, talenty, itd.). Wojtyła podkreśla, że upodobanie to tylko składowa miłości. W. Półtawska stwierdza, że istotną kwestią w wyborze „przedmiotu miłości” jest uświadomienie sobie, że ma się do czynienia z pełnowartościową osobą, a miłość powinna objąć całego człowieka, nie tylko jakąś jego część czy cechę19.

 

Małżeństwo chrześcijańskie
to „szczególna komunia osób”.

 

Kolejnym elementem miłości jest miłość pożądania, która wiąże się z tym, że człowiek potrzebuje drugiego człowieka. Bóg w Księdze Rodzaju powiedział: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc” (Rdz 2,18). Mężczyzna i kobieta, przez to, że różnią się od siebie – uzupełniają się. Ich ciała są komplementarne, to znaczy, że „istnieją dla siebie nawzajem”20. K. Wojtyła wyjaśnia, że „mężczyzna potrzebuje (...) kobiety niejako dla uzupełnienia swojego bytu, ona podobnie potrzebuje mężczyzny (...). I ta potrzeba daje o sobie znać za pośrednictwem popędu seksualnego”21. To właśnie jest miłość pożądania – która „zmierza do znalezienia dobra, którego brak. Takim dobrem jest kobieta dla mężczyzny, a mężczyzna dla kobiety”22. Najważniejsza różnica między pożądaniem a miłością pożądania jest taka, że prawdziwa miłość pożądania nigdy nie przechodzi w postawę użycia drugiej osoby. To pragnienie drugiej osoby jako dobra pozostaje jakby w cieniu i człowiek, pracując nad swoją miłością do drugiej osoby, nie pozwala samemu pożądaniu przeważyć23 i przesłonić istotę miłości, czyli pragnienia dobra dla drugiej osoby. Benedykt XVI zaznacza w swej encyklice Deus caritas est, że „(...) eros potrzebuje dyscypliny, oczyszczenia, aby dać człowiekowi nie chwilową przyjemność, ale pewien przedsmak szczytu istnienia, tej szczęśliwości, do której dąży całe nasze istnienie”24. Nie będzie prawdziwej miłości bez wyrzeczeń i samoopanowania. Ofiara jest wpisana w istotę miłości, o czym przypomina śmierć Jezusa na krzyżu25.

  1. Wojtyła jako składową miłości wymienia również wzajemność. Miłość ze swej natury jest czymś pomiędzy osobami26. Pragnienie wzajemności nie wyklucza bezinteresowności w miłości27. W. Półtawska zaznacza, że „miłość pragnie dawać i zarazem mieć osobę kochaną”28. Wzajemność i pragnienie bycia kochanym jest w naturze miłości. Jednakże wystarczy, że jedna osoba wniesie postawę użycia do związku i już nie będzie wzajemnej miłości29. Jeśli dwie osoby wniosą postawę użycia, to będzie to wzajemny egoizm. Nie może być prawdziwej wzajemności, kiedy oparta jest tylko na pożądaniu lub postawie konsumpcyjnej. Nie może powstać prawdziwa wzajemność z dwóch egoizmów, które się wzajemnie używają30.

 

Miłość to chcieć dobra dla drugiej osoby.

 

Dzięki wzajemnej, prawdziwej miłości polegającej na wyborze dobra dla drugiego, rodzi się zaufanie. Arystoteles twierdził, że wzajemność może być różna, zależna od tego, na czym się opiera. To znaczy, jeśli ktoś opiera wzajemność na dobru drugiego, to taka relacja będzie głęboka i dojrzała. Będzie dawała pokój i radość. Jednakże, jeżeli wzajemność opiera się na jakiejś korzyści, używaniu lub przyjemności, to relacja ta będzie płytka i niestała, a także pełna zazdrości i braku zaufania31.

Kolejnymi elementami miłości są sympatia i przyjaźń. Sympatia (gr. syn – wraz z kimś, pathein – doznawać) jest to czysto uczuciowy element miłości (współdoznawanie)32. Miłość nie jest tylko czymś rozumowym i tylko decyzją, ale jest także pewnym doznaniem. Pojawienie się sympatii do innych osób nie jest zależne od naszej woli33. Przyjaźń zaś ma w sobie element woli. Jest to wybór osoby i dobra dla tej osoby, gdzie dobro drugiej osoby jest ważniejsze. W. Półtawska podkreśla, że miłość jest bezinteresowna, dlatego nie może przeważać koncentracja na sobie34. Dojrzałość przyjaźni wiąże się z tym, że kocha się daną osobę niezależnie od sympatii (uczuć, wzruszeń, nastrojów, które są zmienne). Chodzi o kochanie osoby, a nie tego, co czujemy do niej.

Jest jeszcze inny stan, który według Wojtyły pomaga rozeznać, czy dana osoba jest kimś, z kim warto dzielić swoje życie – koleżeństwo. To właśnie koleżeństwo jest dobrym gruntem pod budowę prawdziwych przyjaźni i potem małżeństwa. Jest pozbawione uczuciowości sympatii i mocnego „chcę dobra dla ciebie” obecnego w przyjaźni. Takie środowiska jak praca, studia, organizacje czy wspólnoty religijne pomagają obiektywnie poznawać daną osobę35.

 

Bez miłości życzliwości
prawdziwa miłość nie zaistnieje.

 

Ostatnim, jednakże wcale nie najmniej ważnym elementem miłości, jest miłość oblubieńcza, która jest „najradykalniejszą formą miłości”36. Polega na oddaniu swojego Ja drugiej osobie37. Jest to nieodwołalny dar dla drugiej osoby38. Występuje zarówno w małżeństwie, jak i w życiu konsekrowanym (kiedy to osoba oddaje się Bogu). Nie chodzi tylko o fizyczne oddanie, bo miłość pozbawiona życzliwości i przyjaźni, nie jest miłością oblubieńczą, ale egoistycznym używaniem. Paradoksem w miłości oblubieńczej jest to, że mimo iż osoba oddaje swoje ja i jest darem dla drugiej osoby, nie niszczy siebie, ale się rozwija39. W relacjach między kobietą a mężczyzną tylko w małżeństwie ta miłość jest możliwa, ponieważ tylko przysięga dozgonnej miłości zawarta przed Bogiem40 może gwarantować całkowite i pełne oddanie.

Współżycie małżeńskie (kiedy mężczyzna i kobieta stają się jednym ciałem oraz współpracują z Bogiem w dziele stworzenia nowego życia, czyli jednego ciała z ich dwojga) jest szczególnym wyrazem miłości oblubieńczej.

Współżycie jako znak miłości małżeńskiej

Współżycie to nie tylko sprawa ciała. We współżyciu biorą udział całe osoby, które są jednością duszy i ciała. To również odróżnia ludzi od zwierząt. Niektórzy współcześni psycholodzy twierdzą, że nie możemy do końca panować nad sferą seksualną, że jest to „potrzeba” tak ważna, jak choćby jedzenie i picie. Te poglądy na początku XX wieku rozpowszechnił Z. Freud, który twierdził, że popęd seksualny jest „nieujarzmioną siłą domagającą się zaspokojenia”41. K. Wojtyła jednak ostrzegał, że „zmysłowość sama nie jest miłością, a bardzo łatwo może stać się jej przeciwieństwem”42.

 

Dojrzałość przyjaźni wiąże się z tym, że kocha się daną osobę niezależnie od sympatii
(uczuć, wzruszeń, nastrojów, które są zmienne).

 

By współżycie seksualne prawdziwie było znakiem miłości, powinno spełniać swoje oba cele (jednoczący małżonków i prokreacyjny) oraz być oparte na prawdziwej miłości małżeńskiej, która jest:

pełna –  małżonkowie dzielą ze sobą każdy aspekt życia (przyjaźń), będąc dla siebie wzajemnie darem;

ludzka – zarazem zmysłowa i duchowa, która aktem wolnej woli wzrasta i powoduje, że małżonkowie stają się „jednym sercem i jedną duszą”43;

wierna i wyłączna – nie można mieć takiej relacji z żadną inną osobą aż do śmierci współmałżonka;

płodna – ponieważ „małżeństwo i miłość małżeńska z natury swej skierowane są ku płodzeniu i wychowywaniu potomstwa. Dzieci są też najcenniejszym darem małżeństwa i samym rodzicom przynoszą najwięcej dobra”44. Według Katechizmu Kościoła Katolickiego „płodność jest darem, celem małżeństwa, ponieważ miłość małżeńska ze swojej natury zmierza do tego, by być płodną”45. Poza tym „rodzicielstwo jest zadaniem natury duchowej – nie tylko fizycznej”46.

 

Nierozerwalność małżeństwa

W Liście do rodzin Jan Paweł II podkreślił również nierozerwalny charakter miłości małżeńskiej: „dar osoby z istoty swojej jest trwały i nieodwołalny. Nierozerwalność małżeństwa wynika nade wszystko
z samej istoty tego daru: dar osoby dla osoby. W tym darze wzajemnym wyraża się oblubieńczy charakter miłości47. Papież Polak przypomina również, że „na mocy sakramentalnego charakteru małżeństwa, wzajemny związek małżonków staje się tym bardziej nierozerwalny”, ponieważ jest obrazem „stosunku Chrystusa do Kościoła”48. Ojciec Święty wyjaśniał również, jak ważnym elementem
jest dar życia w małżeństwie, będącym następstwem zjednoczenia małżonków we współżyciu  seksualnym. W adhortacji Familiaris consortio uzasadniał, że „w ten sposób małżonkowie, oddając się sobie, wydają z siebie nową rzeczywistość – dziecko, żywe odbicie ich miłości, trwały znak jedności małżeńskiej oraz żywą i nierozłączną syntezę ojcostwa i macierzyństwa”49.

 

Dzięki wzajemnej, prawdziwej miłości polegającej na wyborze dobra dla drugiego, rodzi się zaufanie.

 

Podsumowując, miłość małżeńska jest nierozerwalna, wierna, wyłączna, płodna, całkowita. Opiera się na kochaniu prawdy o drugiej osobie, z jej zaletami i pomimo wad50, pragnieniu dla niej dobra, będąc dla siebie wzajemnie bezinteresownym darem. K. Wojtyła podkreślał też, że miłość „nigdy nie jest czymś gotowym, czymś tylko danym kobiecie i mężczyźnie, ale zawsze jest równocześnie czymś zadanym. Tak trzeba na nią patrzeć: miłość poniekąd nigdy nie jest, ale tylko wciąż staje się w zależności od wkładu każdej osoby, od jej gruntownego zaangażowania”51 oraz od współpracy z Twórcą miłości, „który sam będąc miłością, ma moc kształtowania wszelkiej miłości”.

 


Przypisy:

1 Jan Paweł II, Gratissimam Sane (02.02.1994), n. 9.

2 Tamże, n. 10.

3 Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1601.

4 Benedykt XVI, Deus caritas est ( 25.12.2005), n. 2.

5 Z. K. Murdzek, M. M. Wierzbicka, Rozwój dziecka w łonie matki, w: Problematyka płodności i prokreacji, Kwartalnik naukowy „Fides et Ratio”, 1(29), 2017, s. 109; (w:) Oblicza dzieciństwa, D. Kornas-Biela (red.), Lublin 2001, s. 225-251.

6 Tamże.

7 U. Dudziak, Wychowanie do miłości, Częstochowa 2002, s. 25.

8 Tamże, s. 26.

9 Tamże, s. 27.

10 Tamże.

11 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 69.

12 Tamże, s. 77-78.

13 M. Czachorowski, Miłość jest zadana, w: M. Wójcik (red.), Człowiek. Osoba. Płeć, Łomianki 1998, s. 191.

14 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 131.

15 W. Półtawska, Przygotowanie do małżeństwa, w: F. Adamski (red.), Miłość. Małżeństwo. Rodzina, Kraków 1978, s. 48.

16 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 131-153.

17 Tamże, s. 153.

18 W. Półtawska, Przygotowanie do małżeństwa..., s. 49.

19 Tamże, s. 44-46.

20 J. Evert, Teologia  jej ciała. Odkrywanie piękna i tajemnicy kobiety, Kraków 2014, s. 8.

21 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 75.

22 Tamże.

23 Tamże, s. 76.

24 Benedykt XVI, dz. cyt., n. 4.

25 J. Evert, Teologia  jego ciała. Odkrywanie siły i powołania mężczyzny, Kraków 2014, s. 55.

26 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 78.

27 Tamże, s. 80.

28 W. Półtawska, Przygotowanie do małżeństwa..., s. 47.

29 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 81.

30 Tamże, s. 82.

31 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 80.

32 Tamże, s. 120.

33 Tamże, s. 82.

34 W. Półtawska, Przygotowanie do małżeństwa..., s. 47.

35 Tamże, s. 86.

36 Tamże, s. 89.

37 Tamże,  s. 88-89.

38 M. Czachorowski, Miłość jest zadana..., s. 193.

39 Tamże, s. 89.

40 Paweł VI, Humanae Vitae (25.07.1968), n. 1.

41 S. Freud, Wstęp do Psychoanalizy, Warszawa 1994, s. 289.

42 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 97.

43 Paweł VI, Humanae Vitae (25.07.1968), n. 9.

44 Tamże.

45 Katechizm Kościoła Katolickiego,  n. 2366.

46 Jan Paweł II, Gratissimam sane, n. 10.

47 Tamże, n. 11.

48 Jan Paweł II, Familiaris consortio, n. 13.

49 Tamże, n. 14.

50 K. Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, s. 120.

51 Tamże, s. 124.

 

 


Zamów Książkę nr 1

Zamów Książkę nr 2

VideoBlog Guadalupe

Logowanie

Wyłącznie dla członków Wspólnoty i jej Dzieł. Informacje: admin@guadalupe.com.pl

Kontakt

e-mail zespół:
zespol@guadalupe.com.pl
administrator strony: admin@guadalupe.com.pl